To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
My Navia
Windows CE - forum użytkowników nawigacji GPS

Humor - HUMOR

chris_m - 2007-09-08, 16:58
Temat postu: ...dla sąsiada...
Jeżeli masz problemy z sąsiadem zza płotka
to idziemy ci na pomoc.


Nie kłóć się i nie denerwuj,
po co strzępić język na darmo.



Weź SEKATOR i........... :shock:


http://www.studenci.rzesz...dla_sasiada.jpg


Sąsiad każdego dnia wychodząc po gazetkę będzie miał baaardzo budujące wrażenia.


------------------------
cóż chyba przejdę się do sklepiku z wyposażeniem dla amatora ogrodnika

:-P

chris_m - 2007-09-17, 20:32
Temat postu: ludzie!! tam człowiek czeka!!!
Hej.
Dziasiaj krótko i szybko (coby zdążyć do nagłego przypadku ;-) ).




Wpada facet do apteki i krzyczy:

Luudzie! przepuście mnie bez kolejki
tam człowiek leży i czeka !

Przepuścili, podchodzi do okienka i:

- Dwie prezerwatywy proszę.






...w razie czego macie jak znalazł

:idea:

8-)

chris_m - 2007-09-21, 22:20
Temat postu: NAJLEPSZE POZYCJE
Jako że pomaganie zapusciło już we mnie korzonki
więc znów wyciągam pomocną dłoń do potrzebujących.

Tym razem pomoc skierowana jest do wszystkich aktywistów, którzy zmuszeni są
ze wszech miar chwalebną działalność na forum odsypiać w robocie.


Jak spać w pracy
żeby szef się nie zorientował


czyli

Najlepsze pozycje




I




Głowa oparta o monitor, ręka na myszy.
Taka pozycja sugeruje szefowi duze zaangażowanie w pracę.
Nie zagraża dekonspiracji nawet wtedy, kiedy szef potrząśnie pracownikiem.
Nieprzytomne po drzemce oczy podwładnego bedą bowiem sugerowały szefowi,
że własnie oderwał pracownika od wykonywania ważnego dla firmy zadania.





II




Inna nazwa tej pozycji "na frasobliwego".
Widać po "mowie ciała" pracownika jego głębokie zaangażowanie
i zatroskanie losami firmy.
Taka pozycja sugeruje, że pracownik własnie stara się rozwiązać
jakiś istotny dla firmy problem.





III



Pozycja, w której zwisająca ręka w dół sugeruje,
że pracownik chce podnieść długopis, który właśnie mu spadł.
Pozycja niezwyyyykle wygodna, lecz.... ryzykowna.
Szczególnie w momencie kiedy szef obserwuje nas dłużej niż piętnaście sekund.





IV




Pozycja raczej trudna do zidyntyfikowania przez szefa,
poniewż mało który szef ma nawyk pochylania się.
Może ewentualnie tylko przypadkowo kopnąć podwładnego,
a ten zbudzony powie, że właśnie znalazł ważny dokument,
który zaginął dwa tygodnie temu.





Myślicie pewnie, że pomagam wam z czystego i nieskalanego serca.
Ech...
gruuuuba pomyłka...
Jak w robocie się wyśpicie to nasi userzy jedynie zyskają.

Więc pełnymi garsciami korzystajcie z porad fachowca :-P

No i zapraszam wszystkich wypoczętych na FORUM

Tylko teraz na piwko nie zwalajcie :evil:

8-)

bonanza - 2007-09-21, 22:43

Ech, za młodu to szło się spać o 2:30, człowiek się wyspał i jeszcze zdążył do pracy na szóstą...
W armii jako pomocnik oficera po 15-tej drzemałem czujnie z głową na biurku... Zawsze zdążyłem się obudzić, gdy usłyszałem trzaśnięcie drzwi.
W pociągu bywało, że ucinałem sobie czujną drzemkę nawet 20 km przed celem podróży i wysiadłem na właściwej stacji.
Parę lat później chciałem powtórzyć tę sztuczkę - raz wracałem się po torach 5 km, a raz 7. :mrgreen:
Wiek ma swoje prawa...

kuleszag - 2007-09-24, 08:00

Na filozofa... oj ostatnio często mi się zdarza... no ale tak to jest - budowa, pociecha,praca, budowa, pociecha................
Boję się tylko, aby przez przypadek nie zmienić pozycji z filozofa na szukającego :lol:

chris_m - 2007-10-02, 13:09
Temat postu: Dla tych co nie tylko piwkiem żyją
*

Stefan siedząc do późna w pracy zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to codziennie były nowe panienki, narkotyki.

Postanowił po 20 latach nie palenia marihuany w końcu zapalić, przypomnieć sobie te tak mile wspominane chwile młodości.

Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje.

Okazało się, że Heniek całkiem jeszcze dobrze prosperuje.

- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...

- Stefan, kope lat...

- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze 20 lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to jest...

- Słuchaj Stefan, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem... musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.

- Dobra stary niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął szybciorem do domu.

Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, stara chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w kibelku.

Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... otwiera oczy, patrzy ciemno.

Wypuszcza dym - jasno.

- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało - pomyślał zdumiony Stefan.

Po szybkim namyśleniu, drugiego macha pociągnął.

Otwiera oczy, ciemno... wypuszcza - jasno.

Podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi.

Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.

W tym momencie piekielnie silne walenie do drzwi kibelka....

- Stefan co Ty tam robisz? - krzyczy strasznie wkurzona żona.

Stefan wszystko wrzucił do sedesu i spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:

- Golę się kochanie!

- Stefan, trzy dni ?



*

navigator - 2007-10-02, 13:22

Cóż. Życie zapier***a.


Taki jeden , co prawda nie na tym forum napisał :
"Trudny - powiada - mój rząd z tymi pany:
Szedłem spać trzeźwo, a wstanę pijany."

chris_m - 2007-10-02, 15:14

no tak.."taki jeden"...

znajomy po orlim piórze
i znany literaturze... 8-)

..a życie rzeczywiście zaiwania jakby sr***ki dostało...

więc:
kto chce do upadłego niech goni...ja poleżę
a i kilkoma rymami Was utwierdzę
w słusznej do bólu w AKIRO-NAVIE wierze
a że jak wszyscy już dawno wiemy
wiara przenosi mosty
więc sami rozumiecie: dalszy ciąg
jest banaaalnie prosty :-P

-----
....no ewentualnie możemy dołaczyć do Stefana... ale to chyba wtedy gdy nam NAWIGACJE padną od zagłaskania... no i aby nie pod włos, nie pod włos PANOWIE ;-)

dzwonek - 2007-10-02, 17:03

hehe nie złe ten towar :D
chris_m - 2007-10-11, 00:34
Temat postu: ...wymarzona trasa...
...czasami różne dziwne pytania
z przeszłości...








...mogą nas dopaść w najmniej oczekiwanych chwilach...








...ale nie myślcie sobie, że to jedynie przypadek,



gdy przygarniecie i zadurzycie się w jakiejś skośnookiej
Akirce lub Navii,

to pozostanie wam tylko skreślać dni w kalendarzu...



jak nie dziś to jutro wasza ulubienica pokaże chińskie pazurki
i wystawi was do wiatru...









uwierzcie facetowi, który porzucony został już nie raz
na leśnym dukcie lub w szczerym polu :mrgreen:

...no, ale wciąż ma nadzieję, że w przyszłości czeka go wreszcie
ta wymarzona EKSTRA TRASA





------------------
dobrze wiedzieć, że to nie tylko ja tak mam

aaale ULGA
:mrgreen: :-P :mrgreen:

chris_m - 2007-11-25, 23:28
Temat postu: dowcip ...telegraficzny
*

Kobieta za kierownicą jest jak gwiazda na niebie.

Ty ją widzisz, Ona Ciebie -
nie.



:roll:

chris_m - 2007-12-01, 14:20
Temat postu: ...dobrze że to nie moja Ania :)

*



:roll:

bez komentarza...no chyba że macie ochotę
;-)

chris_m - 2007-12-08, 14:37
Temat postu: nasze maskotki bywają z nami wszędzie
*

spacer nad morzem obfituje w niespodzianki

nawet tutaj trzeba zabrać swoje ulubione sprzęty

jednak myślę, że czegoś tu brakuje, nie uważacie ? ? ?









-----
właściciel widać jeszcze nie wszedł w erę GPS-u
:-P

maxpl - 2007-12-11, 23:40
Temat postu: Teściowa





Więcej śmiechu TU ==> :mrgreen: <==

chris_m - 2007-12-13, 22:29
Temat postu: idealni są wśród nas
* * *

Zagadka świąteczna!!!
>>
>>
>>
> Był sobie idealny mężczyzna i idealna kobieta. Pewnego dnia spotkali się i zostali parą,
> a że ich związek był idealny pobrali się. Ślub był oczywiście idealny. A ich wspólne życie
> było naturalnie tak samo idealne.
> W zaśnieżony, wietrzny wieczór Wigilijny ta idealna para jechała samochodem po
> krętej drodze, gdy nagle zauważyła kogoś na poboczu, kto prawdopodobnie złapał
> gumę.
> W związku z tym, że byli idealną parą, zatrzymali się, żeby pomóc. To był Mikołaj z
> ogromnym worem prezentów. Nie chcąc rozczarować dzieci oczekujących na prezenty,
> idealna para zaprosiła
> Mikołaja, z ogromnym worem prezentów do swojego samochodu. I szybko zajęli się
> rozwożeniem upominków.
> Na nieszczęście coraz bardziej pogarszały się (i tak już ciężkie) warunki drogowe i
> niestety doszło do wypadku.
>
> Tylko jedna z tych trzech osób przeżyła.
> Kto?
> Zastanów się najpierw, a dopiero potem przejdź niżej ...
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
> Przeżyła idealna kobieta. Ona była jedyną osobą,która naprawdę istnieje.
> Każdy wie, że Mikołaja nie ma, a idealnego mężczyzny tym bardziej.
>> ...
>>
>> ...
>>
> Dla kobiet ta historyjka tutaj się kończy!!!
>>
> Panowie proszę czytać dalej.
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
>> ...
>>
> Jeśli Mikołaj nie istnieje i idealny mężczyzna też nie to za kierownicą
> musiała siedzieć idealna kobieta. Co wyjaśnia, dlaczego doszło do wypadku.
>>
> A tak w ogóle jeśli jesteś kobietą i właśnie to czytasz (pomimo, że miałaś
> skończyć parę linijek wyżej), udowodniłaś coś jeszcze:
KOBIETY NIGDY NIE ROBIĄ TEGO, CO IM SIĘ POWIE !!!

***






----
...jednakże
1. męskim szowinistą nigdy nie byłem
2. kobiety są tym co świat ma najlepszego :idea:
3. ale pośmiać się lubię ;-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group